gminadobra.info

Morsowy Orszak Trzech Króli

Już po raz drugi członkowie Szczecińsko-Polickiego Klubu Morsów im. Zbyszka Ulatowskiego zaprosili na nietypową paradę Trzech Króli. Morsy w koronach pojawili się bowiem nad jeziorem Głębokie w Szczecinie. Wśród uczestników można było też zauważyć morsów z Gminy Dobra.

Szczecińsko-Policki Klub Morsów im. Zbyszka Ulatowskiego, to obecnie prężnie rozwijające się Stowarzyszenie. – W ciągu dwóch lat liczba członków zwiększyła się dwukrotnie – mówi Ireneusz Kowieski, prezes Szczecińsko-Polickiego Klubu Morsów im. Zbyszka Ulatowskiego. Mamy teraz około 160 osób i ciągle zgłaszają się nowe.
Stowarzyszenie jest na etapie tworzenia bałtyckiej unii morsowej. – W jej ramach chcielibyśmy się spotykać z morsami z Danii, Norwegi i w szczególności ze Szwecji – dodaje Kowieski. Jednak z morsami zza Bałtyku jest ten problem, że są nie zorganizowani tak jak my.

Z okazji święta Trzech króli po plaży przeszedł Morsowy Orszak Trzech Króli. Monarchowie podążali za gwiazdą konno, pozdrawiając przybyłych gości, którzy nagrodzili ich oklaskami.

Widzów na Głębokim było trzy razy więcej niż kilkudziesięciu baraszkujących w wodzie morsów. A przybyli tu nie tylko ze Szczecina i Polic, ale również ze Świnoujścia, Gorzowa, Stargardu czy też z graniczącej jeziorem Głębokim gminy Dobra.

– Morsowanie w Trzech Króli. Robimy orszak, a potem będziemy wspólnie się kąpać – mówi Małgorzata, jedna z uczestniczek morsowania. Królowie, konie i oczywiście zimna woda. Jeszcze potrzeba śniegu. Trzeba się trochę rozgrzać, żeby się nie spocić. Tylko tak, żeby pobudzić krążenie krwi, pobiegać, pajacyki i hop do wody – mówiły morsy jeszcze przed kąpielą.

– Jest bardzo rześko, przyjemnie, woda dziś bardzo ciepła, zapraszamy do wody – krzyczeli do stojących nad wodą i na pomoście z wody morsy, dla których zimna woda nie jest straszna.

Wspólna kąpiel w doborowym towarzystwie to przygrywka do tegorocznego sezonu, a jest on bardzo bogaty w wydarzenia. Członkowie klubu wybierają się po raz kolejny do Skandynawii, gdzie liczą na porządny mróz i kąpiel w przeręblu. Najważniejszym wydarzeniem będzie jednak marcowy wyjazd na morsowanie nad jezioro Bajkał. – Będą dwa turnusy – mówi Kowieski. Większa grupa pojedzie na 13 dni, trasą przez Moskwę, a potem koleją transsyberyjską, a następnie z Irkucka już bezpośrednio nad Bajkał. Natomiast druga ekipa uda się bezpośrednio do Irkucka. Tam obie grupy się spotkają.
Tymczasem już w niedzielę, 14 stycznia morsy z Polic i ze Szczecina jadą na szósty międzynarodowy zlot morsów. Za miesiąc 10-11 lutego, spotkanie w Mielnie.

Zostaw komentarz

Grzegorz Świstak

Grzegorz Świstak

Redaktor naczelny gazety oraz serwisu gminadobra.info . Dziennikarz z ponad 25 letnim stażem. Pasjonat dziejów Pomorza Zachodniego. Członek klubu morsów. Odnajduje spokój w pieszych wycieczkach, zawsze z aparatem w dłoni. Obecnie student Uniwersytetu Szczecińskiego, na kierunku pisarstwo. Mieszka w Szczecinie.

Reklama