gminadobra.info

Samorządy dbają o swoją „Promocję”

Foto: facebook/dobrenowiny.info

Czy znikną media samorządowe?

Wójt wydający gazetę? Raczej nie. Prasa musi być obiektywna, a ta zarządzana przez polityków taka nie jest. – Jestem zdecydowanie przeciwny wydawaniu gazet przez gminy – mówi DGP wiceminister kultury Jarosław Sellin. I dodaje, że dostrzega potrzebę szybkiej nowelizacji ustawy – Prawo prasowe. W Powiecie Polickim tylko Kołbaskowo wydaje swoją gazetę. Pozostałe samorządy między innymi Gmina Dobra (Kurier Lokalny) korzystają z wypróbowanej formy „promocji” czyli wykupienia stron w bezpłatnych gazetach.

2-wolne mediaDziałania w sprawie nowelizacji ustawy Prawo Prasowe to pokłosie wystąpienia rzecznika praw obywatelskich, który w maju wskazał, że wydawanie prasy przez władze samorządowe stanowi zagrożenie dla korzystania z wolności słowa, a także prawa dostępu obywateli do informacji publicznej. W efekcie Adam Bodnar zaapelował do ministra spraw wewnętrznych i administracji o podjęcie działań w celu zmiany praktyki stosowanej przez wiele samorządów.

Samorządy się promują
W Dobrej Szczecińskiej postawiono na nowy tytuł, który uzyskał zlecenie na publikacje artykułów informacyjnych i promocyjnych o Gminie. Ta „bezpłatna gazeta” jak już informowaliśmy, tak naprawdę kosztuje podatnika sporo pieniędzy. Podobnie jest w Gminie Police oraz Starostwie Powiatowym, gdzie oba samorządy podpisały umowę z gazetą bezpłatną. Zgodnie z informacjami jakie nam przekazano w Gminie i Powiecie gazeta ukazuje się w nakładzie 15 tysięcy egzemplarzy, tyle, że w Urzędzie Miejskim w Policach informują nas, że nakład ten idzie na całą Gminę, a w Starostwie Powiatowym przekazano informację, że nakład, 15 tysięcy idzie na cały Powiat… Ile i gdzie trafia bezpłatna gazeta trudno dociec, a przecież podczas jednej z Sesji rady Powiatu Starosta Bednarek deklarował, że nie cena będzie najistotniejsza o bezpośredni dostęp do mieszkańców Powiatu.

Profesor Ireneusz Kamiński, sędzia ad hoc Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, przyznaje, że obecnie występująca tendencja do wydawania gazet przez władze lokalne jest szalenie niepokojąca. – Oprócz aspektów stricte prawnych, proszę spojrzeć na praktyczne konsekwencje wydawania gazety przez władze samorządowe dla niezależnych mediów – wskazuje prof. Kamiński. I opowiada, że przecież w sytuacji, w której na niewielkim rynku będą funkcjonowały dwa tytuły, jeden krytyczny wobec władzy, a drugi jej sprzyjający, w znacznie lepszej sytuacji ekonomicznej będzie znajdował się ten drugi.

– Przedsiębiorca chcący zamieścić reklamę w prasie na ogół wybierze pismo zgodne z linią władzy, a nie jej się sprzeciwiające – argumentuje ekspert. Tym samym dobijane są pisma, które rzeczywiście mogłyby czuwać nad prawidłowością postępowania rządzących.

Pojawia się jednak wątpliwość, co w przypadkach, gdy w danym regionie nie ma żadnych niezależnych mediów. Wówczas władza, której na sercu leży potrzeba zapewnienia obywatelom informacji i rozrywki, może chcieć wydawać lokalną gazetę: nie po to, by komukolwiek zaszkodzić, lecz z dobrych pobudek.

Częściej celem działalności wydawniczej jest kreowanie odpowiedniego (czyli pozytywnego) wizerunku konkretnych osób, ewentualnie dyskredytacja politycznych przeciwników, co jest szczególnie widoczne w okresach przedwyborczych.

Jego zdaniem za trudem wydawania prasy kryje się jeden cel: kontrola nad dziennikarzami.

Najlepiej jest przejąć kontrolę nad lokalnym rynkiem medialnym, a następnie zatrudnić dziennikarzy, którzy pracowali w niezależnych mediach. Wtedy zagwarantowany jest i dobry poziom merytoryczny gazety, i spokój, że prasa nie dotrze do żadnej afery – tłumaczy nasz rozmówca.

Zostaw komentarz

Grzegorz Świstak

Grzegorz Świstak

Redaktor naczelny gazety oraz serwisu gminadobra.info . Dziennikarz z ponad 25 letnim stażem. Pasjonat dziejów Pomorza Zachodniego. Członek klubu morsów. Odnajduje spokój w pieszych wycieczkach, zawsze z aparatem w dłoni. Obecnie student Uniwersytetu Szczecińskiego, na kierunku pisarstwo. Mieszka w Szczecinie.

Reklama

Proponowane artykuły